Kilian Sweet Redemption, the end

Przyznam się na samym początku, że Kilian to marka do której mnie specjalnie nie ciągnęło. Patrząc na ceny i niezwykle ozdobne flakony oraz opakowania perfum Kiliana, zawsze wydawało mi się, że jest to pewien przerost formy nad treścią. Dodatkowo kiedyś przeczytałem, że zapachy Kiliana są bardzo sztuczne. To wszystko sprawiało, że nie odczuwałem chęci wypróbowania jakiegokolwiek zapachu tego producenta. I pewnie ta recenzja nigdy by nie powstała, gdyby nie wygrana w konkursie perfumerii Quality Missala, w której znalazłem próbkę Sweet Redemption.

Czytaj dalej

Amouage Jubilation XXV Men

Dla osób zorientowanych w temacie perfum Amouage zapewne jest marką dobrze znaną. Dla wszystkich innych pokrótce powiem, że jest to dom perfumeryjny z Omanu. Amouage zostało założone, ponieważ jeden z szejków, krewny sułtana Omanu, zapragnął wskrzesić arabską sztukę perfumeryjną. Perfumiarz Guy Robert, który stworzył pierwszy zapach Amouage – Gold, dostał zupełnie wolną rękę. Mógł w kompozycji użyć najdroższych składników, nie oglądając się na ich ceny. Jak do tej pory wszystkie perfumy Amouage, które wąchałem, mają w sobie ten pierwiastek – najwyższej klasy składniki, dobierane bez zbytniego oglądania się na koszty. Nie inaczej jest też z Jubilation XXV, perfumami stworzonymi przez Bertranda Duchaufoura w roku 2007. Duchaufour ma na swoim koncie komponowanie zapachów dla takich marek jak Acqua di Parma, Comme des Garçons czy L’Artisan Parfumeur (między innymi fenomenalnego moim zdaniem Havana Vanille).

Czytaj dalej

Spowiedź obwąchiwacza, czyli wstęp do perfum

Chcąc pisać cokolwiek o zapachach, wydaje mi się, że jestem winny wszystkim kilka słów wyjaśnień o tym jak się to wszystko u mnie zaczęło. Nie po to, żeby popisywać się swoją historią, ale po to, by pokazać własne doświadczenia z tym tematem związane. Chciałbym też w tym tekście wyjaśnić kilka moich poglądów na temat zapachów, które mam nadzieję pomogą Wam zrozumieć moje podejście i postrzeganie różnych kompozycji. Gotowi? No to zaczynamy.

Czytaj dalej